dziewczyny od nas – Julia Marcell

Kolejny post o naszych dziewczynach. „Przyokazyjny”, ponieważ pojawił się singiel zapowiadający drugi album Julii Marcell.
Ale najpierw mała retrospekcja:

Julia zaczęła od podbicia serwisu Sellaband.com, gdzie uzbierała kasę na wydanie pierwszego albumu. W serwisie promowała się piosenkami z epki „Storm”. To były bardzo dobre utwory:
Julia Marcell – Twin Heart

Julia Marcell – Storm
Niestety plik znikł z serwisów internetowych, szkoda…

Później wyszedł album „It Might Like You” – właśnie za kase uzbieraną w serwisie Sellaband.com

Powstał świetny teledysk (Julia zna się na kręceniu „shortów”- dwukrotnie stawała na podium w konkursie Imagine Cup w kategorii krótkiego metrażu )!
Julia Marcell – Night of the Living Dead

Julia Marcell – Side effects of growing up
Niestety plik znikł z serwisów internetowych, szkoda…
A teraz oczekujemy na najnowszy album. Właśnie pojawił się singiel:
Julia Marcell – Matrioszka. Super teledysk! Ach, te pomysłowe żółte rękawiczki! Julia rozwija się w ciekawym kierynku, będziemy obserwować :).

Na ten utwór można zagłosować w Trójce, w tym tygodniu występuje jako nowe nagranie do listy przebojów.

i tyle.

Reklamy

dziewczyny od nas – Pati Yang

Pati Yang – czyli Patrycja Grzymałkiewicz (po mężu Hilton) to baaardzo zdolna dziewczyna.
Mimo, iż kiedyś kiedyś słyszałam Jaszczurkę, i jakoś nie do końca przekonała mnie ta płyta, to potem zakochałam się w „Silent Treatment”.
Według mnie Pati dużo lepiej brzmi po angielsku. Jej polskie teksty niezdrowo apsorbują myśli. Nie w sensie znaczenia, a budowy, dobrania słów, położenia w melodii. No średnio mi pasuje jak Pati śpiewa po polsku. Jest to zadziwiające, ale podobno polscy artyści lepiej sprzedają się w piosenkach po polsku. Nie wiem dlaczego tak. 🙂

Pati nie mieszka w Polsce, ale pisze bardzo fajną muzykę. BARDZO.

Zaczarowała mnie płytą Silent Treatment i na początek chyba najbardziej znany singiel z tamtej płyty:
Pati Yang – All that is thirst

Wybór piosenek z tej płyty nie jest łatwy, bo cała płyta jest super. Płyta pachnie trip hopem:) a do tego każda piosenka mogłaby być singlem :). Czad!
Do tego postu szykuję już z pół roku i w tym czasie zmieniałam linki do piosenek juz z 5 razy.
W końcu zdecydowałam, że zamieszczę te bardziej niepokojące piosenki z albumu. Bo ten styl Pati podoba mi się najbardziej. Lecimy:

Soul for me

Unquiet

Kolejny album „Faith, Hope + Fury” jakoś mnie ominął, więc nie jestem z nim jakoś super osłuchana. Singiel z płyty jest jednak fajny, elektroniczny, dynamiczny, ale z jakimś półmrokiem w aranżacji. Fajny 🙂

Pati Yang – Stories From Dogland

W tym roku ukazał sie nowy album Pati. Jest bardziej taneczny, wydaje mi się jakiś taki radośniejszy. Niektóre aranżacje są dla mnie zbyt ciężkie (np. Near god), albo zbyt disco (np. refren w Kiss is better). To już nie do końca to :).
Pati śpiewa na nim, takim hmmm jasnym głosem – przez co mniej mi się podoba, ale to cały czas niezła muzyka elektroniczna.

Pierwszy singiel nie specjalnie mi się podobał, ale drugi:
„Hold your horses” jest jak najbardziej do posłuchania.

Fajnie, że mamy takie dziewczyny. 🙂

kradzieje

Trzy dobre kawałki. Bardzo fajne i bardzo podobne.
Czy to bardzo źle? Chyba nie. Wygląda na to że niektóre piosenki mają w sobie tyle energii, że potrafią zainspirować inne genialne utwory.

Tak będzie w dzisiejszej historyjce. Zanim posłuchamy sprawcy to jeszcze „przedsprawca”,
Joni Mitchell – California:

Podobno była to inspiracja do napisania tego kawałka Zeppelinów:

Led Zeppelin – Going to California (1971)

Energia tej piosenki odbiła się jeszcze od dwóch hitów. W 1991 ukazała się fantastyczna piosenka Tori Amos, która brzmi trochę znajomo :). Tori powiedziała kiedyś, że zrzyna of zeppelinów ile wlezie i że ma od nich błogosławieństwo ;). Piosenka genialna i dobrze.

Tori Amos – Silent all this years

W roku 1998 na płycie którą bardzo, bardzo dobrze pamiętam pojawił się hicior pod tytułem „Given to fly”. Też brzmi nieco znajomo. :).

Pearl Jam – Given to fly

Niby trochę zrzynka i niektórzy burzą się okropnie na to podobieństwo, ale byłaby wielka szkoda gdyby „Silent… ” i „Given to fly” nie powstały. Widocznie „Going to California” miało potencjał na 3 arcydziełka. 🙂

Pan Nick.

Co ma wspólnego Nick Cave z Metallicą? KOCHANKA!

Ponieważ zaczynamy eksplorację twórczości Mrocznego Nicka Cave’a to zaczniemy grubo :).
„Loverman” grupy: Nick Cave and the Bad Seeds z mojej ulubionej płyty „Let Love In”. Jest mrok, jest moc, więc jest grubo.

Powinnam wrzucić tu wszystkie piosenki z tej płyty, bo wszystkie rządzą i niszczą obiekty.

Mroczny pan Nick Cave.
Loverman

Ta sama piosenka znalazła się na „Garażu Metaliki”.
Ma tu trochę więcej pazura, całkiem fajnie to chłopakom wyszło.

Swoją wersję nagrał również Marin Gore na swojej solowej płycie.