Sylwia czyli „leśna baba”

Zapomniałam o swoich imieninach. Pamiętałam przed, przypomniałam sobie po, ale w dzień imienin zupełnie o tym nie myślałam.
Ponieważ wszystkich ominęła impreza, to jako rekompensata tym razem piosenki z moim imieniem, które wcale nie jest na literę J. 🙂
Zawsze myślałam, że jest strasznie mało takich piosenek i dosyć długo znałam tylko dwie. Tę „Sylwia skocz po wodę” i tę ogólnie bez słów. To w sumie nie za wiele. Jakoś Sylwie ogólnie nie wpisały się zbyt głęboko w muzykę :). Ale od czasu do czasu coś udało się znaleźć i dziś taki mini zbiorek.

To jeszcze tytuł posta. Uwielbiam znać „znaczenie” imion. Ale nie jakieś cuda o tym, że człowiek o danym imieniu jest miły, albo leniwy albo jeszcze coś innego. Znaczenie w sensie pochodzenia imienia. I tak Sylwia to imię łacińskie, pochodzące od słowa silva, czyli las, oznaczające „leśna, dzika, żyjąca w lesie”. Czyli leśna baba ;).

Okazuje się, że Sylwie nie wypadają zbyt dobrze w piosenkach. Albo to jakaś stracona miłość, albo zwichrowane życiem dziewczę, albo taka co to łamie serca na prawo i lewo. Ale lepsze to niż nic. Lecimy.

Numer jeden. No nie jest to zbyt radosna pieśń, raczej ogólny dramat, a raczej jego koniec i to przez telefon. W roli głównej, mama Sylwii.
Dr. Hook – Sylvia’s Mother

i to samo w wykonaniu Bon Jovi

Kolejne niezbyt radosne wcielenie 🙂
Eurythmics – Sylvia

A teraz Pulp. Ich Sylvia też nie ma chyba za fajnie. Już w pierwszej zwrotce okazuje się, że ma „macochę” rok młodszą od siebie. Ale przynajmniej jest ładna ;).

Pulp – Sylvia

Ok. Ten kawałek jest już lepszy. Sylvia daje kosza Elvisowi, a ten cierpi, kocha i cierpi.
Elvis Presley – Sylvia

Tego nie mogło braknąć. Harry Belafonte i jego „Sylwia skocz po wodę”. Co ciekawe, jako jeden z autorów piosenki pojawia się dobrze nam znany Huddie Ledbetter.
Harry Belafonte – Sylvie

Specjalnie pominęłam piosenki o Sylvii Plath. Wiadomo, że też nie będą zbyt optymistyczne. Zostawmy je na inny raz.

Wygląda na to, że te Sylwie to nic dobrego. No cóż robić.
Najkorzystniej w tym wszystkim wypada chyba Focus, który zaniechał pisania tekstu :).
Focus – Sylvia

I tu się pożegnajmy :). Wszystkiego dobrego dla mnie.

(Jakby ktoś jakąś fajną piosenkę o Sylwii znał to liczę na informację. Wiem, że jest jeszcze kilka które pominęłam, bo są średnie w słuchaniu. Pominęłam też Schuberta 🙂 )

Hej! Czy ktoś się domyśla, że następnym razem świętujemy setny post?