„I don’t like Mondays.” – Brenda Ann Spencer

Dziś 3 razy słyszałam tę samą piosenkę w różnych stacjach radiowych. Przy trzecim razie zaczęłam zastanawiać się dlaczego. Przyszło mi do głowy, że może z okazji poniedziałku. Potem sprawdziłam, czy może dotyczy to daty wydarzeń które opisuje piosenka. Ale nie. Okazało się, że 5 października to dzień urodzin Boba Geldofa, członka zespołu The Bottomtown Rats i autora granej piosenki – „I don’t like Mondays”. Być może z okazji poniedziałku i urodzin pana Roberta słyszałam tę piosenkę tyle razy.

Największy hit Bottomtown Rats zdobył szczyt m.in. brytyjskiej i australijskiej listy przebojów w lipcu 1979r. Pół roku wcześniej w San Diego w Kalifornii miały miejsce wydarzenia o których opowiada piosenka.

„I don’t like Mondays” – The Bottomtown Rats

W poniedziałek 29 stycznia 1979r. mieszkająca na przeciwko szkoły podstawowej, szesnastoletnia Brenda Ann Spencer zaczęła strzelać z okna swojego domu do dzieci przebywających na placu szkolnym. Zabiła dwoje dorosłych i raniła ośmioro dzieci i policjanta.
Brenda była szczupłą, rudowłosą, introwertyczną dziewczyną z depresją i myślami samobójczymi. Ojciec na Boże Narodzenie 1978r. podarował jej… półautomatyczny karabin kaliber .22 z celownikiem optycznym. Podobno chciała dostać radio.

Po strzelaninie Brenda zabarykadowała się w swoim domu. Poddała się i została aresztowana po 7 godzinach.
W międzyczasie dodzwonił się do niej dziennikarz, który zapytał dlaczego to zrobiła. Odpowiedziała, że nie lubi poniedziałków. Właśnie te dwie kwestie: pytanie dziennikarza i odpowiedź Brendy – „Tell me why? I don’t like Mondays” – stały się refrenem piosenki.

29 stycznia Bob Geldof podczas wywiadu radiowego w Atlancie przeczytał informację o strzelaninie nadaną teleksem. Najbardziej wstrząsnęła nim informacja o powodzie strzelaniny. W drodze powrotnej do hotelu przyszła mu do głowy myśl, że jakiś układ scalony w głowie tej dziewczyny został przeciążony. Tak powstał pierwszy wers piosenki.

Brenda Spencer była sądzona jak dorosła i została skazana na karę od 25 lat więzienia do dożywocia. Już kilka razy ubiegała się o zwolnienie warunkowe, bezskutecznie. Następny termin wypada w 2019 roku.

Rodzice Brendy starali się o zakaz grania piosenki w USA, co im się nie udało, ale piosenka nie odniosła tam takiego sukcesu jak w innych państwach. W San Diego długo nie była grana przez stacje radiowe z powodu wydarzeń jakie opisuje.

Być może nie jest to najszczęśliwsza piosenka na urodziny. Ale pan Geldof to również współorganizator genialnego charytatywnego koncertu Live Aid w 1985 r. na rzecz głodujących w Etiopii, na którym wystąpiły największe gwiazdy ówczesnej muzyki rockowej i popularnej. Bardzo polecam, można znaleźć na YT.

Zagrał również główną rolę w filmie muzycznym The Wall obrazującym płytę Pink Floyd. Bardzo polecam 🙂

Wszystkiego najlepszego Panie Robercie!