Świątecznie

Must be Santa – Hal Moore, Bill Fredericks

Początek z przytupem. Bob Dylan w zeszłorocznym kawałku o świętym Mikołaju. To ponoć stary kawałek z 1961 roku. Dylan potraktował utwór polką, zamienił wyliczanie reniferów na wyliczanie prezydentów i opatrzył go videoclipem z ostrą imprezą świąteczną. Wydaje mi się, że ta impreza udała się dużo lepiej niż ta którą zorganizowała Metallica w teledysku „Whisky in the Jar” ;).

Na całej połaci śnieg – Jerzy Wasowski, Jeremi Przybora

Idealna piosenka zimowa. Chyba najlepsza z polskich piosenek około świątecznych, a przynajmniej ja w tej chwili nie przypominam sobie lepszej. Prosty, ale niebanalny tekst. Bez pretensjonalnych hasełek zimowych. Przytulna, „śnieżna” muzyka – wieczorna, z prószącym śniegiem za oknem. Taka zaśnieżona widokówka. Zaśpiewane bez pojękiwań i niepotrzebnych ozdobników. Utwór na miarę tych najlepszych amerykańskich szlagierów, śpiewanych przez dawne piękne głosy. Coś jak „white christmas” albo „let it snow”, oczywiście w tych najlepszych klasycznych wykonaniach. 🙂
Czy ktoś jeszcze pisze takie piosenki?

Reklamy